Mikey Way o nowym zespole


Mikey Way po My Chemical Romance rusza do przodu z Electric Century

Były basista MCR powiedział, że nadszedł w końcu czas ruszyć dalej z nowym zespołem Electric Century.

Mikey Way planował Electric Century na długo przed My Chemical Romance, nie mógł jednak niczego zrobić ponieważ… miał tylko 12 lat.

„Byłem w siódmej klasie i napisałem ‚Electric Century’ na moim zeszycie i pomyślałem sobie ‚Chcę stworzyć taki zespół’”, powiedział dla MTV News. „I wtedy zacząłem wyobrażać sobie muzykę jaką tworzymy, chciałem, żeby to brzmiało jak: britpop ściślej mówiąc jak takie zespoły jak Happy Mondays, New Order, Public Image itp. To było coś co zawsze chciałem zrobić.”

electric

Teraz, kiedy MCR oficjalnie zakończyło swoją działalność, Mikey w końcu może zwrócić uwagę na swój projekt, który dzieli z Davidem Debakiem (Sleep Station, New Lndon Fire) i sprawić, żeby Electric Century stało się rzeczywistością. Zespół oficjalnie został ogłoszony w środę, kiedy Way uświetnił swoją obecnością okładkę Alternetive Press’ „100 Bands You Need To Know i od tamtej pory wszystko uderzyło super szybko (EC jest ciągle tak świeże, że nie posiada nawet oficjalnego zdjęcia dla prasy).

Ale to w porządku… w końcu Way i Debiak czekali na ten moment już od jakiegoś czasu.

„Mieliśmy mieć krótką przerwę po The Black Parade i poszedłem do Dave’a i powiedziałem mu ‚Dave, ty i ja powinniśmy zacząć pisać coś wspólnie,’ Way wyjaśnia. „Jednak, niestety, od razu wskoczyliśmy do następnego albumu zaraz po Black Parade, więc nie było nawet szansy na zrealizowanie czegokolwiek… ale dużo o tym rozmawialiśmy… I to trwało przez następne cztery lata. Powiedziałem Dave’owi ‚Nie wiem kiedy to nastąpi, ale wiem, że kiedyś to się stanie.”"

„Mikey wysyłał mi irytującą ilość przypomnień głosowych, takich muzycznych pomysłów i słuchałem tego, nie wiem, niezliczoną ilość przed tym zanim się wkręciłem,” Debiak dodaje. „Zacząłem pisać teksty bazując na tych pomysłach do momentu, kiedy półtora roku temu mieliśmy okazję w końcu coś z tym zrobić. Od tamtej pory napisaliśmy około 35 piosenek i teraz skupiamy się przede wszystkim na skończeniu pełnego albumu.”

Debiak zajął się słowami, a Way napisał lwią część muzyki – „Zajmuję się odrobiną wszystkiego; gitarą, klawiszami, chórkami,” wyjaśnia – i powoli, Electic Century nabiera kształtów. W momencie, kiedy to czytacie został już zgromadzony cały skład zespołu (Debiak zagwarantował, że fani poznają cały skład już niebawem) i to duo w nadchodzących kilku tygodniach planuje spotkania z wytwórniami… co oznacza, że po niespełna 20 latach, zespół marzeń Way’a w końcu stanie się rzeczywistością. I po spędzeniu dekady wstydząc się błysku reflektorów jako basista MCR, jest  w końcu gotowy stanąć na czele Electric Century.

„Wiecie, kiedy pojawiłem się tego dnia na sesji dla AP powiedziałem sobie ‚Gdzie reszta moich przyjaciół z zespołu?’ Miało się wrażenie, że to niczym skok do oceanu” powiedział Way. „Kiedy zaczynałem My Chem nie dało się ukryć, że miałem dużo obaw i miałem depresję i problemy z narkotykami, ale później z początkiem Black Parade pojawiło się morze zmian i przełamałem się ze swojej skorupy. I to zaprowadziło mnie do tego punktu, w którym teraz jestem. Punktu, w którym jestem gotowy przejąć stery. Zajęło mi to kupę lat, żeby dojść do tego momentu, ale teraz wiem, że jestem na to gotowy.”

I odnośnie tego, Way wie, że jest mnóstwo fanów My Chemical Romance, którzy prawdopodobnie nigdy nie dadzą nowemu zespołowi szansy. Mało tego, niektórzy ciągle wierzą, że My Chem wróci. Ale Mikey nie koncentruje się na przeszłości… raczej, z Electric Century, nie może sie doczekać przyszłości.

„Zwrot ‚Electric Century’ oznaczał zmianę z energii parowej na energię elektryczną co zmieniło cały świat, a teraz dla mnie, moje życie zmieniło się zupełnie na wielu płaszczyznach.” powiedział. „Nie ważne jak i kiedy, kiedy ktoś, kto był w popularnym zespole udawał się do innego, zawsze byli ludzie, którzy byli z tego zadowoleni i byli też ludzie, którzy wręcz nienawidzili tego nowego zespołu nawet bez przesłuchiwania go… Musisz to po prostu przyjąć na klatę i napisać możliwie najlepsze piosenki jakie tylko umiesz napisać.”

„Tak długo jak ludzie będą mówić ‚To za wcześnie, My Chem dopiero co się rozpadło’ ja będę mówić ‚Nie, to już się stało.” Kontynuuje. „Tworzyliśmy ten zespół już przez jakieś cztery lata. Napisaliśmy 35 piosenek i najwyższy czas to zrobić.”

Oryginalny tekst

(tłumaczenie dla mychemicalromance.com.pl wykonała Dr.Ienzo)