Gerard dla music news

MUSICCOM

Gerard Way ‚nigdy nie opuści lub nie ucieknie’ z My Chemical Romance.

Muzyk jest wokalistą i założycielem alternatywnego zespołu z New Jersey. Grupa obecnie pracuje nad pisaniem materiału na nową płytę, którą tworzą po sukcesie czwartego krążka, Danger Days: The True Lives Of The Fabulous Killjoys.

Gerard powiedział, że My Chemical Romance są zmotywowani jeszcze bardziej niż wczesniej.

„Fantastycznie,” zawołał, kiedy został poproszony o skomentowanie samopoczucia zespołu.

„Przez te dziesięć lat ukochaliśmy sobie bycie w zespole. To jest coś, czego nie możesz opuścić, uciec czy wynieść się i dlatego to jest taka świetna rzecz.”

Gerardowi bardzo podobało się wymyślanie pomysłów na nowe piosenki w czasie kiedy byli w trasie. Wokalista poczuł się zdecydowanie bardziej kreatywnie, gdy nauczył się walczyć ze stresem.

„Najfajniejszą rzeczą jest to, że teraz, podczas trasy spędziliśmy więcej czasu pracując nad nowym materiałem. Nie robiliśmy tego przed Danger Days…” dodał.

„Myslę, że w tym wszystkim chodzi o to, aby nie wypalić się.  Naprawdę cieszyłem się i połączyłem to ponownie z robieniem muzyki, po prostu będąc zainspirowanym, gdzie po [trzecim albumie] The Black Parade, nie mieliśmy zbyt dużo weny twórczej, aby zrobić coś prócz zniknięcia.”

Artykuł: music-news.com

(tłumaczenie dla mychemicalromance.com.pl – Dr.Ienzo)