[Prima Aprilis] „Niech żyje bal” inspiracją dla piosenki MCR?

Untitled-1

Z okazji 10 urodzin The Black Parade, Gerard Way udzielił wyczerpującego wywiadu dla Kerranga, w którym wyjawił szokującą dla nas informację. Na The Black Parade miała śpiewać Maryla Rodowicz zamiast Lizy Minelli.

„Kiedy pracowaliśmy nad The Black Parade czerpaliśmy inspirację słuchając najróżniejszych gatunków muzycznych. Można powiedzieć, że czasami nawet bardzo dziwnych.”podzielił się z nami Way. „Pewnego dnia, Frank [Iero] przyniósł do studia płytę, którą znalazł w pudle z rzeczami po dziadkach. Powiedział, ‚chłopaki, musicie tego koniecznie posłuchać.’ Okazało się to być płytą polskiej artystki. Jedna z piosenek, której nazwy nie potrafię nawet wymówić miała niesamowitą linię melodyjną, którą idealnie dopełniał wokal. Refren brzmiał niczym ostatni toast wzniesiony tuż przed apokalipsą. Tak mi się to spodobało, że poprosiłem naszego producenta Roba Cavallo, żeby skontaktował się z artystką, żebyśmy mogli użyć tego fragmentu w piosence, którą wówczas pisałem [Mama]. Niestety odmówiła.” zdradza Way z widocznym zawodem w głosie. „Bazując na tym fragmencie, Rayowi udało się skomponować coś bardzo podobnego. Kilka dni później Rob zapytał się mnie, że skoro nie tamta artystka, to kogo byśmy chcieli usłyszeć w tej piosence. Odpowiedziałem szybko i bez większego namysłu – Liza Minelli.”

Piosenką, która zainspirowała My Chem jak się domyślamy było „Niech żyje bal.” Szkoda, że współpraca nie doszła do skutku.

Informacja była oczywiście żartem z okazji pierwszego kwietnia ;)